24 marca, 2017

kłam





Nie    stać     mnie 
na    to   wszystko 
 co mi możesz  dać  



Kiedyś przyjdzie czas na pytania
i  to   co teraz   wciąż     jeszcze
przerasta                          nas.





                                    zostań


i kłam, że wciąż
kochasz     mnie.
















13 lutego, 2017

miłość do wyrzucenia





-  Za każdym razem, gdy zaczynasz od nowa, pomniejszasz to, co przeżyłeś wcześniej.(...)
W ten sposób kroisz jakby swoje życie na malutkie kęsy. Jeśli masz nieograniczoną liczbę podejść,
 to nigdy nie postąpisz tak, jak trzeba. Nawet raz. Ponieważ ciągłe zaczynanie wszystkiego
od nowa zmienia najlepszą rzecz na świecie w kolejne danie na wynos.
Szybką miłość. Gównianą miłość. Miłość do wyrzucenia.  -





18 grudnia, 2016





A strong woman 

love who she is, 

trusts her instincts

 speaks her mind 

and doesn't take 

shit from anyone.





























To paskudne uczucie odkryć, że tkwi się w czymś po uszy,
choć człowiek myślał, że zaledwie brodzi po kolana.





haha, no bardzo śmieszne uczucie. Nie znam go. 

- Mike Carey "Mój własny diabeł"







- Jestem przerażona.
- A czego się boisz? 

- Boję się, że mogę skończyć sama. 
Boję się, że zawsze będę czyjąś przyjaciółką, siostrą, zaufaną, ale nigdy... 
wszystkim dla kogoś.



kłamstwo no, żyjemy w jakimś stereotypach
i s c h e m a t a c h 




13 października, 2016












I tak sobie patrzę w lustro i myślę, że możesz wierzyć w co chcesz
Boga, przeznaczenie, szczęście, los
Ale najważniejsze byś w tym wszystkim wierzył w siebie

Ja wierzę, 
a
TY?











05 października, 2016

mierzyć wyżej.







„W życiu najtrudniejsze jest odkrywanie swojej tożsamości. Czy ta whisky rzeczywiście ci smakowała, czy może tak ci się wydawało, bo smakowała twoim kolegom? Czy kupiłeś ten telefon dla siebie, czy żeby pokazać, że cię stać? Czy słuchasz tej muzyki dlatego, że ci się podoba, czy dlatego, że słuchają jej twoi znajomi, a ty boisz się przyznać, żeby cię nie wyśmiali?

Co jest naprawdę twoje? Z takich drobnych rzeczy układa się nasza tożsamość. Kiedy wiesz, co naprawdę lubisz, trochę bardziej wiesz, kim jesteś.

Ludzie mają z tym problem. 


Dlatego najłatwiej jest zacząć od jedzenia. 
Każdy wie, co mu smakuje. 
Ja przynajmniej w to wierzę.”

Tak właśnie czekam na nową książkę Piotra C. "Brud" 



szczęście kochani, tylko szczęście powinno nam towarzyszyć w życiu cokolwiek nie robimy i z kimkolwiek. Wzmianka: nowy ajfon sprawia mi mega radochę, ale przyznam, że nie potrzebowałam go wcale! Po prostu czuje się szczęśliwsza nie tracąc nerwów a tak było gdy zacinał sie jego poprzednik. Jest wiele takich kwestii, w których świat w ogóle na nas nie patrzy, a my przejmujemy się porażkami i zasłaniamy strachem, łatwiej się oczywiście pisze tutaj niż wdraża w życie, ale myślę, że nawet jeśli się czegoś boisz ale chcesz tego - spróbuj, gdzieś w zasięgu każdego z nas jest szczęście, oparte na poszukiwaniu siebie doświadczenie wciąż mnie zaskakuje i mogę spokojnie powiedzieć : strach ma tylko wielkie oczy, jeśli czujesz, ze coś może dać Ci szczęście i pomóc odnaleźć siebie - sięgnij po to. Kochani, zawsze warto spróbować! :)

















28 września, 2016









"[...] Nie mogę zrobić wszystkiego. Ale mogę być najlepszą wersją samego siebie. Bo wszystko jest możliwe w zakresie tego co jest nam dane.
Przynajmniej ja w to wierzę. I wy też w to uwierzcie."


                                                                           Piotr C.







w samo sedno!






Przeczytałam dziś fajne sformuowanie

"W młodości trzeba być trochę bezczelnym, 

mówić sobie : czemu nie?! " 


I to jest sedno sprawy.






20 września, 2016

odchudzanie








Usłyszałam ostatnio, że przydałby się w moim życiu s i l n y  mężczyzna
by mógł dźwignąć mój ciężki charakter
ale jak to?
ale przecież go trzeba nieść całe życie!

to ja może trochę schudnę? 


















15 września, 2016












mam tyle myśli, że zaczynam zastanawiać się jak moja malutka głowa to mieści :) 





Początkiem moich rozważań w poszukiwaniu siebie chyba powinni być ludzie, którzy są i ci, którzy odeszli - ludzie zawsze odchodzą, różni ich to co po sobie zostawią i to, z jakiego powodu odchodzą. Ponoć samotni jesteśmy wtedy gdy sami z ludzi rezygnujemy, ale uciekanie to część naszej egzystencji, wybieramy to, co wydaje nam się wartościowe i z czego chcemy czerpać. Osobiście uważam, że na mojej drodze stanęło wielu fantastycznych i wartościowych ludzi, jednak ja nie potrafiłam z nich czerpać a być może nie wiedziałam jak. To działa w dwie strony, nie zawsze wartościowi ludzie dla nas potrafią tą wartość odnaleźć w nas samych. Popełniamy błędy, jeśli nie przyznamy się do nich za wczas siedzą w naszej głowie paraliżując kolejne życiowe poczynania,  nie umiemy godzić się z przeszłością jeśli nie rozprawimy się z nią w danym momencie dlatego warto pewne sprawy zamykać i pozostawiać za sobą. Doświadczenie pokazało mi, że grzebanie w przeszłości swojej czy też cudzej nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, ludzie się zmieniają a żaden czas nie zmieni wydarzeń przeszłości, wypowiedzianych słów czy spalonych mostów, zatem wyciągajmy wnioski i nie bójmy się podejmować nowych wyzwań opieranych na doświadczeniach. Nie uważam, że dzwonienie do kogoś po pięciu latach ze słowem 'przepraszam' cokolwiek zmieni, ale jeśli poczujesz się lepiej - zrób to, może właśnie ten błąd nie daje spać Ci w nocy a gdy słyszysz starą piosenkę przed oczami przelatują Ci wspomnienia, których się wstydzisz. Wstyd jest czymś normalnym ale dopiero przyznanie się do niego może umożliwić zrobienie kroku w stronę zmian. Wstydzimy się mówić o uczuciach, wstydzimy się swojego wyglądu, pochodzenia, wspomnień czy popełnionych błędów, nawet nie wyobrażam sobie ilu rzeczy wstydzą się ludzie, tak bardzo wstydzimy się być sobą, że usta często zamykają się gdy chcą powiedzieć coś ważnego, dlatego boimy się krytyki a przecież ona jest nieodłączną częścią kształtowania charakteru. 


Poznajemy masę ludzi, z niektórymi od pierwszej chwili wydaje nam się, że możemy konie kraść, inne znajomość wymagają więcej czasu a niektóre są przegrane na wstępie. Czas wraz z wyciąganymi wnioskami weryfikuje nasze kontakty i ludzi. Przelotne znajomości, romanse i miłostki oraz przyjaciele, którzy będą już zawsze, o każdą z tych grup trzeba dbać w sposób jaki dyktują nam potrzeby i relacje, jeśli komuś coś obiecujecie - trzymajcie się tego, jeśli czujecie - mówcie o tym, jeśli macie jakieś myśli - dzielcie się nimi byście nie mogli zarzucić sobie, że czegoś nie zrobiliście a dziś jest być może za późno.

Jeśli nie pokażesz komuś jak powinien jeździć na rolkach to prawdopodobnie nie zrobi tego wcale albo zrobi to źle, tak samo jest z ludźmi - z rozmawianiem, motywowaniem czy wspieraniem, wszystkiego trzeba się nauczyć z drugim człowiekiem.


Uczmy się czerpać z tego, kogo spotykamy na swojej drodze, wyciągajmy wnioski z każdej zwróconej nam uwagi i nie oceniajmy by nie być ocenianymi. Dążmy do bycia kimś lepszym dla siebie a nie dla kogoś, a ludzie będą lepsi dla nas :)


"[...] celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym." 

                                                                    Walter Bonatti
























13 września, 2016










Boże, daj mi zacząć jeszcze raz 

potrafię czuć, że żyję siedząc po cichu. 











04 września, 2016







Znużenie oczekiwaniem pozwala pogodzić się z byle jakim szczęściem. Nie decydujemy o tym jak umrzemy wiec zadecydujmy o tym jak będziemy żyć, definiujmy swoje szczęście na bazie doświadczeń i poszukiwań, bądźmy wolni będąc tym samym sobą, dawajmy siebie ludziom - dzielmy się doświadczeniami i uczmy na błędach a przede wszystkim nie zatracajmy swojej osobowości w poszukiwaniu siebie, w byciu kimś innym. Bądźmy szczerzy, możemy być lepsi będąc sobą. 



















09 sierpnia, 2016

chyba rozumiem.

''  Kiedyś zrozumiesz, że życie to zbieranie doświadczeń, a nie rzeczy. Że kilkoro przyjaciół jest ważniejszych niż tłumy nieznanych osób. Że jeden partner na stałe jest lepszy niż wielu od czasu do czasu. Że pieniądze szczęścia nie dają dopiero wtedy, gdy się je ma. Że większość Twoich problemów pochodzi z kultury, w której się urodziłeś. Że samodzielne podróże są lepsze niż zorganizowane wycieczki. Że największą inwestycją są umiejętności. Że 99% Twoich zmartwień nigdy się nie urzeczywistni. Że to, co czujesz, jest ważniejsze niż zasady. Że świadomość myśli, zachowań i emocji jest potrzebna w każdej dziedzinie życia. Że wszyscy przechodzą przez podobne etapy w życiu. Że wcale nie byłeś taki mądry, jak myślałeś. Że nie doceniałeś tego, co miałeś, i przeceniałeś to, czego nie miałeś. Że najwięcej do powiedzenia o Tobie mają ci, którzy Cię nie znają. Że ludziom jest źle, bo nie wiedzą, jak zrobić, aby było inaczej. Że jakość życia jest tym lepsza, im bardziej jesteś sobą. Że mając dobry pomysł i determinację oraz ciężko pracując, można osiągnąć wszystko. Że fajnie jest, gdy pomagasz innym. Że wszystko, co się wydarzyło w Twoim życiu, było potrzebne, byś dziś był tu, gdzie jesteś. Że intuicja jest równie ważna jak wiedza. Że to, co kiedyś Cię martwiło, było nic niewartą błahostką. Że chcesz pomagać innym bardziej niż sobie i że bez pomocy sobie nie można pomóc innym. Że z każdego, nawet najgorszego, wydarzenia można wyciągnąć wnioski. Że dopóki nie wybaczysz, nie uwolnisz się od przeszłości. Że ludzi poznaje się w momentach kryzysowych, a nie wtedy, gdy wszystko dobrze idzie. Że masz gorsze zdanie o sobie niż inni o Tobie. Że mało kto Cię tak naprawdę zna. Że nikt za Ciebie nie rozwiąże Twoich problemów. Że nie można uciec od siebie. Że oszukiwałeś siebie bardziej niż inni Ciebie. Że bałeś się przyznać, że się bałeś, i że wstydziłeś się wstydu. Że miłość jest bezpieczniejsza niż udawana obojętność. Że straciłeś czas na wymówki. Że częściej wygrywałeś dzięki swojej pracy niż szczęściu. Że zrobiłeś w życiu rzeczy, dzięki którym innym jest lepiej. Że jesteś OK.  "


                                                                                         Mateusz Grzesiak

31 lipca, 2016







" Nie cierpię tego. Wszystko mi jedno, niech pożegnanie będzie smutne albo nieprzyjazne ale niech wiem, że się żegnam. 
Bez tego człowiekowi jakoś głupio..."










19 lipca, 2016









minuta po minucie

wciąż próbuję
pisze by nie zapomnieć 
jakie to jest ważne






14 lipca, 2016






taka
dobra decyzja

i tyle czasu 
by ją zmienić.










03 lipca, 2016








strach jest za darmo, 
za odwagę zawsze sie płaci.








21 czerwca, 2016

wydawało mi się.








Niedopowiedziane myśli, niepewne spojrzenie na jutro i wciąż ta przepaść wczoraj, która odciski zostawia już tylko na ziemi przy ogrodzie, drzewa rosną choć nie dają owoców, wiatr wciąż jest tylko pośrednikiem, i choćby wydawało nam się, że wszystko się zmienia i jesteśmy inni to jednak nie, to wciąż my a to też nasza przeszłość, budujmy coś co owocuje ale niekoniecznie musi puszczać plony na nowo, życie nie zaczyna się jutro, to kolejny z tych dni, których nie potrafimy właściwie wykorzystać a my nagle nie będziemy alfą i omegą. Ani ja, ani żadne z Was. I nawet tak nie patrz, listy pisane po nocach są ponoć ja ta pierwsza miłość, czyta, prawdziwa i zawsze skończona, a gdzie kończy się to, czego człowiek nie jest pewien całe życie? A może tylko mi się wydawało. Nie ma tego, co się kończy - pokaż mi zatem coś wiecznego. 










19 czerwca, 2016










Gdy poszedłem do szkoły, spytali mnie kim chcę być gdy dorosnę. Odpowiedziałem, że chcę "być szczęśliwy".
Powiedzieli mi, że nie zrozumiałem pytania. Ja im powiedziałem, że nie rozumieją życia.


— John Lennon













13 czerwca, 2016

oddech synonimem życia.















Gdy jesteś, tak spokojnie oddychasz, obok, ja jeszcze nie umiem złapać oddechu, tak nieróno stawiam stopy gdy jesteś, 
tak niepewnie odbijam się od ziemi gdy zerkasz. Ale jesteś, i każde spojrzenie zabiera mi dech w piersi gdy staram się biec, 
gdy staram się po prostu być, a Ty tak spokojnie oddychasz obok, zrobię wszystko byś się nie zbudził, 
byś spokojnie przy mnie oddychał.













11 czerwca, 2016

zawsze.







-    W związku trzeba iść na kompromisy 
ale w miłości nigdy. Albo jesteśmy 
dla siebie najważniejsi albo nie ma nas. 
Albo robimy to na sto procent, albo wcale. 
I nawet jeśli długo czekasz, pamiętaj, 
na najlepsze zawsze trzeba poczekać. 
Byle co może wziąć każdy. A Ty musisz 
wierzyć, że zasługujesz na więcej.   -



Mr G








02 czerwca, 2016





Gdzieś tam jest Bóg, tato ja już nie mam złudzeń,gdy tańczyłam z nim w ciemności, wtedy zapaliłeś światło.Kiedy szła będę doliną ciemną, a powietrze zacznie gęstnieć i strach pokona gniew, wtedy krzyknę ile sił w płucach, w niebo,
bo wszystko móc to znaczy
w s z y s t k o  znieść.


postanowiłam dać radę,
A Ty?







30 maja, 2016

pokaż mi ile sił masz.













" - Nic nie jest wieczne. Więc, mnie to wystarczy. Nigdy już nie wyjdę na zewnątrz.
-Nie możesz przecież tu zostać. 
- Więc pokaż mi coś wiecznego. "











28 maja, 2016

kiedy walczysz.




Tyle miałabym Ci do powiedzenia, 
gdybym  t y l k o  wiedziała, 
że chcesz słuchać.





u c i e k a n i e 
niebawem nauczę się go
we wszystkich językach





blade 
cienkie 
papierosy.








17 maja, 2016









wątpliwość, niepewności, strach i uciekanie
czasem każdy musi 
schować siebie pod szafę
czasem odłożyć na półkę
zakurzona, wypełniona po brzegi wspomnieniami
odkładam siebie na pewien czas
aż czas będzie pewny.









powiedz mi
o czym myślisz i gdzie idziesz.
























16 maja, 2016

sky.

   Wielokrotnie patrzyłeś w lustro i co?  Niedopowiedzenia niedawały jednolitych odpowiedzi, nieokreślenie się w wieku dwudziestu paru lat stało sie chlebem powszednim a ty ciągle słyszysz, że miejsca szuka się całe życie, n i e p r a w d a . Nieodprowadzane uczucia zaczynają przywierać do ścianek podświadomości o naszym bycie, czyżby gorszym bycie? Tęsknimy intensywnie ale po cichu, nawarstwiają się chwile, którymi nigdy się nie podzielimy a tylko czasem jak krew upływają do mózgu ze zdwojoną siłą, taki emocjonalny zawał to problem dwudziestego pierwszego wieku, więc już nikt nie mówi, o tym co boli i za czym tęskni, nie mówi już nawet o tym, jak chciałby żyć, ale tutaj chyba dlatego, że po prostu nie ma pojęcia czy to ma być dom i trójka dzieci, super samochód, dobrze płatna praca czy osiedlenie się gdzieś bardzo daleko.  Ludzie są na etapie uciekania, generalnych zmian i niedopowiedzeń, które deprymują i ciągle, ale to ciągle budują niepokój, który niszczy wszystko – uczucia, związki, relacje i organizm po kawałeczku od wewnątrz. 

    Jeśli choć chwile wątpisz w to co robisz, nie rób tego – nie zgadzam się, już jakiś czas wznoszę emocjonalny protest przeciwko tym co wolno czuć do drugiego człowieka a co się powinno i jak powinno czuć,  gdzie racjonalna granica bycia szczęśliwym niepewnie, a pewnym znudzonego życiem z tym drugim. Jestem p e w n a , że jeśli wątpisz to znaczy, że czujesz, strach to też uczucie jak każde inne do jasnej cholery, czasem nawet silniejsze od niejednego ż a g l o w c a na rozjuszonym morzu. 
p r o s z ę 
Spójrz w lustro i odpowiedz  s o b i e  na jedno cholernie ważne pytanie: czy  ta, koło której zasypiasz, która podaje Ci rano kawę, która dzwoni w środku nocy, dla której tak się starałeś wciąż wywołuje uśmiech na Twojej twarzy pojawieniem się po przeciwnej stronie ulicy? 
jeśli widzisz się koło niej za pięć lat to walcz, nie masz do stracenia nic oprócz czasu, a czas i tak upłynie.

You need to ask yourself 
 Are you happy?



     Cholerny mętlik, wydychany biały dym, mało snu z meniskiem wypełnionego myślami o tym co można, a przed czym człowiek się chowa.  Przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale krzyczeli mi nie raz, że będzie warto.  I w a r t o   b y ł o . 

Tato, dziś wiem, że chciałeś w życiu swoja postawą i wychowaniem uświadomić mi coś ważnego, coś co mogłam zrozumieć dopiero chowając się w pracy niby sięgając po gwiazdy, a tak naprawdę nie wychodząc nawet spod łóżka.  Wyszłam, dziś wiem, że to co On ubrał w słowa Ty chciałeś dać mi w czynach. 




Niebo nie jest limitem. 
niebo to dopiero początek.


14 maja, 2016

przecież wiem.







przecież kochałam cię wczoraj rano i chciałam umrzeć, a nie udało mi się nawet zasnąć.




co było wczoraj
co właściwie się skończyło







29 kwietnia, 2016

przecietny


Znam wielu ludzi, którzy narzekają na swoje życie. Wielu z nas nie raz pieprzyło coś o zmianach, planach czy zasadach i o swoim nudnym życiu. A może jedynie przeciętnym? no właśnie. Co znaczy bycie przeciętnym i czemu tak właściwie część z nas nie potrzebuje bycia kimś ponad, kimś wyjątkowym, kimś kogo będą naśladować dzieci, rodzeństwo czy sąsiedzi. Gdzie jest granica bycia przeciętnym i kto o tym decyzje? Kto nam powie, że jesteśmy wyjątkowi? kto odejdzie z naszego życia przez naszą przeciętność? Kogo już nie będzie by zobaczyć jak stajemy się niesamowity? ja już wiem. 

Zapominamy, że wszystko mija - czas, ludzie, plany, wygląd a przede wszystkim mijają nasze możliwości. I nie masz wcale tyle czasu, jutro będzie mniej o 24 godziny. Masz tylko jedno jutro, przeżyj dziś tak by wczoraj było godne zapamiętania. Masz jedno życie - Twoje życie, walcz, krzycz, działaj, kochaj, powtórz! jakkolwiek to nie brzmi przeżyj je szczęśliwie, unieś głowę i głośno mów o uczuciach,  zawsze patrz ludziom w oczy, podróżuj, śpiewaj, tańcz, nawet możesz wodę w toalecie spłukiwać łokciem, nie bój się głośno śmiać czy godzinami patrzeć w niebo, rób to, co naprawdę sprawia Ci przyjemność i otaczaj sie ludźmi, którzy w środku nocy zrealizują Twój głupi pomysł lub będą obok gdy nagle zadzwonisz. Miej obok kogoś kto pomimo dwunastu godzin pracy będzie Cię słuchał, szanuj to, co sam wybrałeś i bądź dobry dla tego, na co zostałeś skazany, walcz o swoje, uśmiechaj się do swoich myśli, wyciągaj wnioski, popełniaj błędy i ucz sie na nich, rób zdjęcia i pisz bloga, miej psa, kota czy papugi, nie bój się płakać ale nigdy nie uciekaj. Bądź sobą.

To jest ten czas by pójść na przód. 


Cholernie Cie kocham, mam nadzieje, że będziesz ze mnie dumny, tato, nie chce być przeciętna. 





25 kwietnia, 2016

jezcze nie




dochodzi piąta
widzę jak patrzysz, wiem, że czytasz 
i przede wszystkim jestem tu
tak bardzo na ile potrafię
niedopowiedzenia nieodpowiedzialnej
nieposkładane pośród niedomówień
nie i wciąż nie, a każdy pomysł tak bliski sercu
tak bardzo sercu 
akceptowalny













24 kwietnia, 2016

nie mówie już nic.


Chwile mijały powoli, czarne, wypełnione swoistym rozczarowaniem, ścisk w żołądku ciągle sugerował głód i niepewność podążającą za każdym kolejnym dniem. To nie były chwile, o których mówi się obcym, o tym nie mówi się nawet sobie, wstyd paraliżował każdy ułamek ciała, każda nitka ubrania była tak bardzo niepewna zaczepienia. Nie wiedziałam dokąd idę, nie wiedziałam co czuje i czemu tak właściwie wiosna zabiła wszystko, co miało się rodzić. 

Przedawkowane powietrze budzi niepokój układany w pudełkach pełnych słońca, księżyc był niewypowiedzianie piękny, niedopowiedzenia budziły się dopiero po zejściu na dół, po powrocie do bycia kimś o kim nie mówi się na głos, powroty nigdy nie są dobre, szczególnie gdy nie budują nowych potrzeb i zrozumienia, szczególnie gdy nie wywołują uśmiechu. 











" Nigdy nie pozwól wierzyć swoim uszom w to, czego nie widziały twoje oczy "
- Omar Chajjam