28 grudnia, 2014

Nie wiem co napisać, ale czuje pod paznokciami, że nazbierało się tego więcej niż zwykle, brudu i niepowodzeń i na policzkach czegoś co przypomina mi Ciebie ale tylko trochę bo jest tego całkiem niewiele. A teraz, już prawie o północy pierwszego dnia, wciąż nie śpię, łamiąc swoje postanowienie, żeby kłaść się wcześnie opóźniam sen, żeby odsunąć nieuniknione nadejście jutrzejszego ranka. Jeszcze jedna próba ucieczki.



„Zamknąłem oczy i poczułem drżenie serca. Było silniejsze niż smutek i samotność, niczym wzburzone fale wstrząsało całym moim ciałem. Oparłszy się łokciami o tył ławki, usiłowałem przezwyciężyć drżenie. Nikt nie przyszedł mi z pomocą. Nikt nie mógł mnie uratować. Tak samo jak ja nie mógłbym tego zrobić dla innych. Chciałem rozpłakać się na głos, ale nie mogłem. Byłem na to za stary. Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Kiedy byłem młodszy, próbowałem wyrazić taki smutek słowami. Ale pomimo starań, nie potrafiłem tego zrobić. Zaniechałem prób, zamknąłem słowa w sobie. Naprawdę głębokiego smutku nie da się wyrazić nawet łzami.”
- Haruki Murakami 

27 grudnia, 2014










Wszyscy od czasu do czasu się gubimy. 
Jednak trzeba wierzyć, że warto się szukać.

                             — Richard Paul Evans


























09 grudnia, 2014







W życiu dostajesz to, o co masz odwagę prosić. Poproszę zatem o odwagę na was i na siebie samą, 
na każdy rozpoczynający się dzień od słowa kurwa i kończący na kocham, te inne dni też 
chciałabym znosić i móc stając przed lustrem nie krzyczeć w kółko, że mało robię, 
że wciąż za mało wam daję, że wszystko jest takie bezduszne, beznadziejne i bezegzystencjonalne. 
Jeśli nie możemy żyć szczęśliwie nie udawajmy, że tak jest i nie wmawiajmy sobie, 
że wybrałam tę drogę sama, a nie z rozpaczy nad codziennością. 
Z podkulonym ogonem przyznaje się do wielu błędów, ale nie przyznam się do tego, 
że jestem złym człowiekiem, że nie staję na nosie by było wam dobrze.










05 grudnia, 2014





Targa mną wszystko, od stóp po końcówki poniszczonych włosów, wszystko co Bóg stworzył na co  wpływu nie miał, targa bo długo leżało na półce, odłożone własne rozczarowanie.  Na Miłość Boską, pozwól mi zrozumieć czemu jestem w tym miejscu i o tej porze, czemu nie jestem kimś innym? Boże, jeśli dałeś mi cel, to daj mi też środki.. .