„W życiu najtrudniejsze jest odkrywanie swojej tożsamości. Czy ta whisky rzeczywiście ci smakowała, czy może tak ci się wydawało, bo smakowała twoim kolegom? Czy kupiłeś ten telefon dla siebie, czy żeby pokazać, że cię stać? Czy słuchasz tej muzyki dlatego, że ci się podoba, czy dlatego, że słuchają jej twoi znajomi, a ty boisz się przyznać, żeby cię nie wyśmiali?
Co jest naprawdę twoje? Z takich drobnych rzeczy układa się nasza tożsamość. Kiedy wiesz, co naprawdę lubisz, trochę bardziej wiesz, kim jesteś.
Ludzie mają z tym problem.
Dlatego najłatwiej jest zacząć od jedzenia.
Każdy wie, co mu smakuje.
Ja przynajmniej w to wierzę.”
Tak właśnie czekam na nową książkę Piotra C. "Brud"
szczęście kochani, tylko szczęście powinno nam towarzyszyć w życiu cokolwiek nie robimy i z kimkolwiek. Wzmianka: nowy ajfon sprawia mi mega radochę, ale przyznam, że nie potrzebowałam go wcale! Po prostu czuje się szczęśliwsza nie tracąc nerwów a tak było gdy zacinał sie jego poprzednik. Jest wiele takich kwestii, w których świat w ogóle na nas nie patrzy, a my przejmujemy się porażkami i zasłaniamy strachem, łatwiej się oczywiście pisze tutaj niż wdraża w życie, ale myślę, że nawet jeśli się czegoś boisz ale chcesz tego - spróbuj, gdzieś w zasięgu każdego z nas jest szczęście, oparte na poszukiwaniu siebie doświadczenie wciąż mnie zaskakuje i mogę spokojnie powiedzieć : strach ma tylko wielkie oczy, jeśli czujesz, ze coś może dać Ci szczęście i pomóc odnaleźć siebie - sięgnij po to. Kochani, zawsze warto spróbować! :)