21 czerwca, 2016

wydawało mi się.








Niedopowiedziane myśli, niepewne spojrzenie na jutro i wciąż ta przepaść wczoraj, która odciski zostawia już tylko na ziemi przy ogrodzie, drzewa rosną choć nie dają owoców, wiatr wciąż jest tylko pośrednikiem, i choćby wydawało nam się, że wszystko się zmienia i jesteśmy inni to jednak nie, to wciąż my a to też nasza przeszłość, budujmy coś co owocuje ale niekoniecznie musi puszczać plony na nowo, życie nie zaczyna się jutro, to kolejny z tych dni, których nie potrafimy właściwie wykorzystać a my nagle nie będziemy alfą i omegą. Ani ja, ani żadne z Was. I nawet tak nie patrz, listy pisane po nocach są ponoć ja ta pierwsza miłość, czyta, prawdziwa i zawsze skończona, a gdzie kończy się to, czego człowiek nie jest pewien całe życie? A może tylko mi się wydawało. Nie ma tego, co się kończy - pokaż mi zatem coś wiecznego. 










19 czerwca, 2016










Gdy poszedłem do szkoły, spytali mnie kim chcę być gdy dorosnę. Odpowiedziałem, że chcę "być szczęśliwy".
Powiedzieli mi, że nie zrozumiałem pytania. Ja im powiedziałem, że nie rozumieją życia.


— John Lennon













13 czerwca, 2016

oddech synonimem życia.















Gdy jesteś, tak spokojnie oddychasz, obok, ja jeszcze nie umiem złapać oddechu, tak nieróno stawiam stopy gdy jesteś, 
tak niepewnie odbijam się od ziemi gdy zerkasz. Ale jesteś, i każde spojrzenie zabiera mi dech w piersi gdy staram się biec, 
gdy staram się po prostu być, a Ty tak spokojnie oddychasz obok, zrobię wszystko byś się nie zbudził, 
byś spokojnie przy mnie oddychał.













11 czerwca, 2016

zawsze.







-    W związku trzeba iść na kompromisy 
ale w miłości nigdy. Albo jesteśmy 
dla siebie najważniejsi albo nie ma nas. 
Albo robimy to na sto procent, albo wcale. 
I nawet jeśli długo czekasz, pamiętaj, 
na najlepsze zawsze trzeba poczekać. 
Byle co może wziąć każdy. A Ty musisz 
wierzyć, że zasługujesz na więcej.   -



Mr G








02 czerwca, 2016





Gdzieś tam jest Bóg, tato ja już nie mam złudzeń,gdy tańczyłam z nim w ciemności, wtedy zapaliłeś światło.Kiedy szła będę doliną ciemną, a powietrze zacznie gęstnieć i strach pokona gniew, wtedy krzyknę ile sił w płucach, w niebo,
bo wszystko móc to znaczy
w s z y s t k o  znieść.


postanowiłam dać radę,
A Ty?