10 września, 2014

nie ma mnie hehe.





nie mówię szeptem, gdy mówię kim jestem.
celowo zabijam w sobie odruch bycia z kimś przez lata.
czuje moment w którym płonę, jesteś obok, naucz mnie latać
moje wspomnienia widziały już nasze sny
w tym wymiarze chowam sie w ramionach pełnych krwi
spalam się w ramionach, które dziś wypełnia biały dym.
mam wielki zapas marzeń, ogromne plany na siebie
nie umiem już nawet pisać, wciąż gadam od rzeczy
to nie jest tak, że zwątpiłam w siebie
ale problem z a w s z e  sprawia coś, co kochasz.
jesteś, czuje, wiem, tylko nie krzycz.